W latach 1944-1962 władze PRL wydały szereg aktów prawnych (ustaw, dekretów i rozporządzeń) na podstawie których prywatni właściciele zostali pozbawieni swojej własności. Wydane akty nacjonalizacyjne dotyczyły przede wszystkim:

 

  • gruntów warszawskich przejętych na podstawie dekretu z o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Konieczność odebrania właścicielom prawa własności ich nieruchomości tłumaczono potrzebą sprawniejszej odbudowy leżącej w gruzach Warszawy.
  • przemysłu przejętego w oparciu o dekrety: o majątkach opuszczonych i poniemieckich, o przymusowym zarządzie państwowym oraz ustawy: o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym, o przejęciu na własność państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej. Na tej podstawie przejmowane były zakłady przemysłowe, fabryki, banki, przedsiębiorstwa.

  • nieruchomości ziemskich przejętych na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Na jego mocy państwo przejęło duże majątki ziemskie wraz z przynależnym mieniem ruchomym i przedsiębiorstwami przemysłu rolnego. Przejęcie uzasadniano koniecznością poprawy wykorzystania i użyteczności ziemi dla dobra ogółu.

 

 

 

Ze względu na bezprawność wyżej wymienionych aktów nacjonalizacyjnych istnieje obecnie możliwość wystąpienia przez byłych właścicieli lub ich następców prawnych z powództwem o naprawienie skutków wywłaszczenia lub też wznawiania postępowań administracyjnych. Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego bezprawna decyzja administracyjna może zostać uchylona lub uznana za wydaną w sposób niezgodny z prawem. W każdym z tych przypadków były właściciel lub jego spadkobiercy mają możliwość odzyskania odebranego mienia w naturze lub uzyskania stosownego odszkodowania.

Nasza kancelaria prowadzi zarówno sprawy mające na celu odzyskanie mienia utraconego wskutek wywłaszczenia, a w sytuacji kiedy nie ma takiej możliwości (np. gdy Skarb Państwa dokonał sprzedaży nieruchomości) również sprawy o odszkodowanie.

Nigdy nie pobieramy z góry od naszych klientów żadnego wynagrodzenia, a całość postępowania finansujemy z własnych środków.

Działamy na zasadzie własnego ryzyka, jeżeli nie uda nam się wygrać sprawy, nasz klient nie jest zobowiązany ani do zwrotu kosztów, ani do żadnej zapłaty na rzecz naszej firmy.